Wybierz język:
     » Portal » Użytkownicy » Grupy » Statystyki » Czat » Album » Mapa Hodowców » Kalendarz » POBIERALNIA
     » Rejestracja » Zaloguj » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
  

 Ogłoszenie 

Prosimy wszystkich o zapoznanie się z Regulaminem Forum - PRZECZYTAJ . Z FORUM usuwane będą też osoby (nick) które nie aktywowały swojego konta !


Poprzedni temat «» Następny temat
Wirusy papuzie i moje doświadczenia z nimi
Autor Wiadomość
pysia34 
Administrator
pysia



Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 04 Lut 2009
czyli 3572 dni temu
Posty: 1297
Podziękowania: 175/5
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2014-06-24, 21:56   Wirusy papuzie i moje doświadczenia z nimi

Niedawno obiecałam opisać sytuacje związaną z drogimi badaniami które wykonywałam w Holandii. W związku z niemiłą dyskusją odnośnie badań i szczepienia moich ptaków na jednym z for postanowiłam opisać z punktu widzenia trzymacza sytuacje związane z papuzimi wirusami w domach.

U siebie miałam 3 z 4 podstawowych wirusów atakujących nasze pupile. Myślę, że stałam się swojego rodzaju królikiem doświadczalnym w tej kwestii, ale i na własnej skórze odczułam zarówno porażki jak i zwycięztwa z tym związane.

Wśród ptasich wirusów możemy wyróżnić dwa podstawowe piórowe wirusy - PBFD i APV.

PBFD - Psittacine beak and feather disease, wirus z rodziny cirkowirusów lokujący się w piórach powodujący chorobę dzioba i piór. Występujący u ok 30% populacji papug hodowlanych. Przenoszony drogą powietrzną z kurzem , pyłem, pudrem, wydzielinami itp. Widoczne objawy to przewężenia w u nasady piór, radykalne zmiany barwy piór, nieprawidłowości w budowie piór oraz dzioba. Czas infekcji na ogół od kilku do kilkunastu tygodni. Choroba zazwyczaj zabija w przeciągu dwóch lat osłabiając układ odporności u ptaka. Występuje często w połączeniu z APV. Ptaki mogą przez wiele lat pozostawać bezobjawowymi nosicielami. Nosicielstwo w populacji 30-33%.

APV - Avian Polioma Virus- podobnie jak w PBFD wirus lokuje się w piórach i tam widoczne są zmiany pomagające w identyfikacji choroby. Polioma wirus nie jest śmiertelny dla dorosłych osobników występując w wielu hodowlach bezobjawowo doprowadza do obumiarania zarodków w jaju, lub śmierci młodych w pierwszych dniach lub tygodniach życia. Choroba najliczniej występuje w populacji mniejszych papug, które wytworzyły swoistą odporność na wirusa i młode mniejszych gatunków papug często przeżywają i zrzucają wirusa, przy stosunkowo wysokiej śmiertelności piskląt dużych papug. Wirus, poza transkrypcją poziomą rozprzestrzenia się również pionowo poprzez jajo. Młode osobniki zarażają się od rodziców już w fazie embrionalne i często zamierają w jaju. W USA wyptodukowano szczepionkę, która po jednorazowym podaniu wszystkim dorosłym papugom u mnie spowodowała zachowanie żywotności wszystkich klutych piskląt i zahamowanie obumierania zarodków na kluciu. Młode w początkowej fazie szczepione w wieku 5 tygodni były wolne od wirusa, młode nie szczepione zabezpieczone poprzez przeciwciała od rodziców są wolne od wirusa, co potwierdzają badania laboratoryjne. Wirust występuje w około 30% popolacji papug. Papugi będące nosiielami nie nadają się do hodowli , ale z powodzeniem zachowuję dobre zdrowie dożywając sędziwego wieku w domach.

Oraz dwa bardziej kontaktowe wirusy związane z wydzielinami ciała taimi jak kał, ślina czy wydzielina z nosdrzy.

ABV - Avian Bornawirus - Wirus powodujący Neuropatyczne rozszerzenie żołądka (PDD - Proventicula Dilatation Disease) W odróżnieniu do dwóch wcześniej omówionych, wirus atakujący zwoje nerwowe. Występujący najczęściej w zwojach nerwowych żołądka doprowadza do zaniku mieśni żołądka i upośledzenia jego funkcji. Ściany żołądka stają się silnie rozciągnięte, mięśnie zanikają co powoduje znaczne jego powiększenie. Dzięki temu możliwe jest zdiagnozowanie w ostrej fazie choroby na zdjęciu rtg. Występuje również forma nerwowa atakująca ogólne nerwy doprowazając do ataksji, paralizu i innych zmian nerwowych. Wirus mniej kontaktowy aniżeli wirusy piórowe. Duży odsetek ptaków wykazuje odporność, nawet znajdując się w bezpośrednim kontakcie z chorym ptakiem. Choroba nie rozwija się jak u poprzednich opisanych wirusów w kilka do kilkunastu tygodni, lecz ukrywa się podstępnie w organiźmie atakując często po kilku a nawet kilkunastu latach. Do zarażenia dochodzi najczęściej w skutek styczności z wydzielinami: kał , ślina. Ptaki pomimo styczności bezpośredniej z wirusem nie muszą być zainfekowane. Odsetek chorych ptaków to 20-30%. Bardzo trudno jest wyodrębnić ptaki w początkowym stadium choroby. Chore ptaki wykazują stały spadek wagi spowodowany dysfunkcją trawienia. Niestety dopiero znaczny ubytek wagi jest zauważalny, co jest jednak ostatnią fazą choroby i wynikiem wiremii. W tym czasie wirus infekuje bezpośrednio ptaki w otoczeniu chorego osobnika.

PDV - Pacheco,s Disease - Wirus z rodziny Herperwirusów, który jest śmiertelnym wirusem atakującym najczęściej szybko i bezlitośnie w 3 do14 dni, poprzez bezpośredni kontakt z wydzielinami chorych osobników: kał ślina itp. Wirus wykazuje dużą stabilnośc w otoczeniu i jest bardzo odporny na odkażalniki. Niewyjaśnione, nagłe, bezobjawowe zgony papug to najczęściej jego sprawka. Dzięki dużej śmiertelności słabiej się roznosi zabijając zazwyczaj wszystkie osobniki mające stycznośc z chorym ptakiem. Ptaki, które przeżywają są pewnymi nosicielami wirusa. Wirus można zwalczać szczepionkami, które jednak są dosyć kontrowersyjne powodują często ziarniniaki i paraliż w miejscu szczepienia. Szczepionka podobnie jak szczepionka na APV jest dostępna jedynie w USA.

W moim domu miałam juz styczność z trzema z czterech rodzajów wirusów papuzich. Statystycznie rzecz biorąc i tak wyszłam z tego obronną ręką. Pierwszym ptakiem chorym , który pojawił się w moim domu był Rosołek- barwnica wykupiona ze sklepu na Czerniakowskiej. Dzięki ścisłej kwarantannie żaden z moich ptaków nie zaraził się PBFD. Zapobiegawczo wszystkie ptaki wówczas otrzymały szczepienia podnoszące odporność organizmu. Kolejnym problemem okazało się zamieranie piskląt u lor. Po zbadaniu 9-cio dniowego młodego martwego pisklaka okazało się, że padł z powodu APV. Po ściągnięciu kosztownej szczepionki z USA i zaszczepieniu rodziców młode kluły się prawidłowo dożywając 5 tygodnia życia, w którym w początkowej fazie styczności z wirusem otrzymywały szczepienie. Okazało się z czasem, że młode, które nie otrzymały szczepionki w 5-tym tygodniu życia po przebadaniu były wolne od wirusa Polyomy. Jednorazowe szczepienie rodziców zabezpieczyło wykluwające się od roku młode przed zachorowaniem i nosicielstwem tego wirusa. Oczywiście potwierdzone testami PCR u młodych wychowanych w moim domu. Kolejnym wirusem z którym się zetknęłam jest PDD. Już w 2009 roku zaistniało podejrzenie choroby u Keysika , której objawem okazał się paraliż kończyn dolnych. Jako jedna z pierwszych osób w Polsce miałam przebadanego wówczas niestety już sekcyjnie ptaka na bornawirusa. Wówczas wynik nie potwierdził, ale i nie wykluczył choroby, gdyż w próbce materiału nie było niezbędnych zwoi nerwowych potrzebnych do zdiagnozowania sprawcy choroby. Po raz kolejny z wirusem zetknęłam się dwa lata później po otrzymaniu niepełnosprawnej Loli do odratowania i kupieniu samca lory wielkiej od pana z południowej Polski , który w niespełna rok "pozbył się" 8 zakupionych barwnic z niemieckiej hodowli. Dwa ptaki od niego mogły być potencjalnym nosicielem wirusa, który uśmiercił u niego 3 ptaki. Moje ptaki zabrane były wprawdzie pół roku wcześniej, niż wystąpiła u niego choroba, ale to niestety w przypadku tego wirusa nie jest równoznaczne z brakiem ryzyka i zarażenia. Oba zbadane ptaki w 2011 bodaj roku okazały się zdrowe i nie wykazały nosicielstwa wirusa. Zimą jedna z moich ar zaczęła gubić wagę. Był to dorosły samiec z odłowów z Ghany który trafił do mnie z niemieckiej hodowli. Niestety zszedł na skutek osłabienia organizmu w trakcie badań pod narkozą. Sekcja wykazała PDD. Samiec zszedł w dniu wyklucia pierwszego pisklęcia u arusi w marcu bieżącego roku. Następnie w kilka tygodni później zaniemogła dorosła samica lory i zaczęło zwracać żako. U lory zaawansowana choroba spowodowała koniecznosć podjęcia trudnych decyzji o uśmierzeniu jej bólu a żako , które wyzdrowiało obecnie wykazuje dodatnie miano i czeka na kolejne badanie , które wykaże spadek lub wzrost ilości przeciwciał wirusa w krwi. Obecnie znajduje się w domu , w którym nie stanowi zagrożenia dla innych papug. I przyznam że strasznie za nim tęsknie , gdyż była to moja pierwsza obecnie 20-letnia duża papuga.
W związku z wystąpieniem PDD przebadałam wszystkie moje ptaki zarówno stare jak i młode na obecność wirusa ABV. Wśród zbadanych młodych jak i starych osobników obecnie mam jedną papugę z wątpliwym wynikiem , który należy powtórzyć za kilka tygodni. Ptak jest odizolowany dla bezpieczeństwa, pomimo tego że nie stanowi obecnie zagrożenia dla innych papug ze względu na bardzo niski poziom przeciwciał wirusa we krwi. Wszystkie pozostałe ptaki w moim domu są zupełnie wolne od wirusa borna.

W odróżnieniu od PBFD i APV, gdzie zazwyczaj objawy uwidaczniają się w kilka tygodni po infekcji w przypadku PDD choroba może zostać utajona przez szereg lat i trudno nawet uświadomić sobie który ptak był pierwotnym nosicielem wirusa :(

Obecnie mam wszystkie papugi zbadane chyba jajo jedyna osoba w Polsce na obecność 3 podstawowych wirusów i niektóre na 4 wirusa. Jestem pewna i potwierdzają to również przeprowadzone badania że wszystkie młode są zdrowe i nie są nosicielami żadnego z wirusów z którymi miałam styczność w domu.

Obecnie hodowcy dużych papug poświęcają uwagę jedynie wirusom piórowym, gdyż rynek wymusza na nich takowe badania. Jednak nikt się nawet nie spodziewa, że może w swojej hodowli posiadać utajonego wirusa PDD, na którego ze względu na koszty i trudność związaną z badaniem nikt nie bada młodych przeznaczonych do sprzedaży. W odróznieniu od wirusów APV i PBFD zakupione ptaki mogą zacząć chorować pół roku po zakupie a nawet kilka lat, które wirus przeczekuje w uśpieniu.

Niska świadomość kupujących i hodowców jest przyczyną dalszego rozprzestrzeniania się wirusów. Kosztowne badania na które wielokrotnie żal jest pieniędzy mszczą sie często śmiercią ptaków w kilka tygodni po zakupie lub nawet w rok czy dwa jak w przypadku kilku znanych mi osobników z PDD zakupionych w polskich pseudohodowlach czeskich ptaków.

Niska świadomość i wiedza o wirusach i szczepionkach powoduje często ostre wymiany zdań pomiędzy mną a laikami , który boją się szczepionych zabezpieczonych na przyszłość papug z mojego domu, które nie tylko są zbadane , ale też posiadają przeciwciała chroniące je w przyszłości przed infekcją jednego z 3 najczęściej występujących ptasich wirusów.

W odróżnieniu od prawdziwych hodowców nie boję się pisać o tym , że w moim domu wystąpiły wirusy. Ptaki sa przebadane i wiem, że są o wiele bezpieczniejsze aniżeli nie badane ptaki z hodowli niejednego polecanego na forum hodowcy. Obecnie statystycznie w co czwartej wolierze czychać może utajony wróg w postaci bezobjawowych nosicieli wirusów takich jak PBFD, APV czy ABV.

Nie powiem , że nie boję się wirusów, ale ujarzmiłam je i oswoiłam się już z nimi co nie znaczy że zamierzam się z nimi przyjaźnić :)

Jestem świadoma zagrożeń jakie niesie ze sobą instytucja DT (domu tymczasowego) a również kosztów potencjalnej walki z zagrożeniami. Kilkukrotnie stosowałam już u moich ptaków szczepionki podnoszące odporność zarówno jednorazowo, jak i w cyklach, które być może zapobiegły rozprzestrzenianiu się wirusów i zachorowaniom moich ptaków.

Niestety wysokie koszty badań, niska świadomość hodowców i trzymaczy, jak również kiepska dostępnosć do właściwej opieki weterynaryjnej jak również wysoki koszt takiej opieki, nie poprawia sytuacji naszych pupili.

Wielu hodowców zamiast zbadać padłe sztuki w hodowli wyrzuca je na kompost, czy za przysłowiowy płot aby nie generować niepotrzebnych kosztów związanych z badaniami sekcyjnymi. Hodowcy u których wystąpiły zgony siedzą cicho udając że tylko u mnie padają ptaki, bojąc się utraty potencjalnych klientów na obecny lub przyszły przychówek.

Jak to podsumował mój serdeczny przyjaciel.... nie odkrywa się całej dupy a brudy mają pozostać w domu...

Piszę o tym wszystkim dlatego, żeby uświadomić niektórym ludziom, że ptaki padają u wszystkich, ale mało kto ma odwagę o tym pisać. Rozmowy w kuluarach świadczą o tym, że w każdej hodowli czy domu pojawiają się choroby mniej lub bardziej uleczalne czy śmiertelne, mało kto jednak ma odwagę przyznać się do porażek. Dlatego sukces ma wielu ojców a niepowodzenie jest zazwyczaj sierotą :(
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły

Chcesz wiedzieć jak zarobić? Chcesz być jednym z nielicznych Milionerów? Chcesz osiągać sukcesy w szkole, pracy, w życiu prywatnym?
TAK? W takim razie to coś dla Ciebie: Złote Myśli - Twoja droga do Sukcesu!

wanted 
Administrator



SPIS-HODOWCÓW: http://www.spis-hodowcow.pl/wanted

Moja specjalizacja:
Papugi

Pomógł: 108 razy
Wiek: 45
Dołączył: 12 Sty 2008
czyli 3961 dni temu
Posty: 11975
Podziękowania: 363/1339
Skąd: Nowa Wieś Lęborska

Wysłany: 2014-11-25, 20:42   

pysia34 napisał/a:
Piszę o tym wszystkim dlatego, żeby uświadomić niektórym ludziom, że ptaki padają u wszystkich, ale mało kto ma odwagę o tym pisać. Rozmowy w kuluarach świadczą o tym, że w każdej hodowli czy domu pojawiają się choroby mniej lub bardziej uleczalne czy śmiertelne, mało kto jednak ma odwagę przyznać się do porażek. Dlatego sukces ma wielu ojców a niepowodzenie jest zazwyczaj sierotą :(


Ja staram się też za każdym razem coś napisać, dodać jakieś foty by całość była przydatna dla pozostałych. Dawno stwierdziłęm, że jak nic nie chowasz to nic ci nie zdycha a jak coś się chowa to zawsze cosiedyś padnie. Możemu zapobiegać jak się da ale czasem nic nie zrobimy bo przypadki bywają różne.

Przy okazji Basiu, sporo jak widac już twoja hodowla przeszła i pośęciłaś kasy i nerwów.
_________________
Jacek "wanted" Zaborowski
Mój kanał na Youtube https://www.youtube.com/c...08GuU-Yw/videos
_________________________________________
"Są dwie wspaniałe drużyny w Liverpoolu: Liverpool i rezerwy Liverpoolu." (Bill Shankly)
You`ll never walk alone.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
pysia34 
Administrator
pysia



Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 04 Lut 2009
czyli 3572 dni temu
Posty: 1297
Podziękowania: 175/5
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2014-11-25, 22:38   

Wiesz Jacku co mnie drażni najbardziej ... naiwniacy, którzy wierzą tym 100% hodowcom tym najlepszym, którym nic przez 20 lat nie zdechło ;( Utopia :(

Obecnie wszystkie moje młode ptaki mają komplet wirusów PBFD, APV i PDD/ABV Ptaki zarówno młode jak i dorosłe są przebadane i wolne od wirusów. W zasadzie mogłabym obecnie nie badać już młodych skoro 100% ptaków u mnie jest przebadanych i wolnych od wirusów, uważam jednak że te badania są moją gwarancją że nikt nie może przyjść z pretensjami i żalami bo ptaki są badane zarówno na choroby jak i na nosicielstwo wirusów.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
..:: AVIORNIS ::..




AVIORNIS POLECA:



SZUKAJ NA GOOGLE!

Twoja wyszukiwarka



Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


..:: WSPÓŁPRACUJEMY ::..
>> Spis-Hodowcow.pl - Magazyn dla miłośników Fauny i Flory >> Hodowla ptaków - Jacek Masternak >> Ptasie podróże - Artur Bujanowicz >> NOWA EXOTA >> Andrzej Jarosz >> Henryk Kościelny - fotografia przyrodnicza >> Hugo Barbosa >> Blog - Portugalia >> Hugo Barbosa & Iñaki García Hernández- Portugalia/Hiszpania >> Snyder s Grouse & Waterfowl Park >> Baza turystyczna

Od 2008 roku - Aviornis.com.pl © Wszelkie prawa zastrzezone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 16
..:: Giełda ::..


..:: OFERTA REKLAMOWA NA AV ::..


..:: POLECAMY ::..
Inkubatory do wylęgu jaj


..:: POLECAMY ::..
sklep internetowy


..:: POLECAMY ::..


..:: SERWIS I CZASOPISMO HODOWCÓW ::..



..:: Czasopismo hodowcy ::..

..:: SERWIS HODOWCÓW ::..


..:: ZAPRZYJAŻNIONA STRONA ::..


..:: Baza CITES ::..


..:: Polecamy ::..

..:: SKLEP INTERNETOWY ::..
Planeta-zoo

..:: POLECAMY ::..
Euro Zoo

..:: POLECAMY ::..
Euro Zoo


..:: POLECAMY ::..


. SERWISY AUKCYJNE .









.: ASPEKTY PRAWNE :.